Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkonosze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkonosze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 listopada 2014

Wielka Prehyba czyli Maraton w Szczawnicy

Miało być o Maratonie Górskim w Szczawnicy…
… to jest.
Dokładam jeszcze Bieg na Śnieżkę




   Mój organizm ma ze mną przeje…ne. Ostre słowa na początek, ale inaczej tego wyrazić nie sposób. Mam w sobie tą destrukcyjną potrzebę do testowania siebie w extremalnych warunkach. Im gorzej i ciężej, tym czuję się lepiej. Przejawia się to w różny sposób np. jak biegnę, często narzucam sobie takie tempo, żeby sprawdzić ile wytrzymam, gdzie jest ta granica.  Jak to się kończy? Nie muszę chyba mówić, ale jak rezultat jest zadowalający i przekraczam bariery osiągam istny stan nirwany. Trwa on dość krótko, do czasu znalezienia nowego celu, albo stwierdzenia, że można lepiej, wyżej i dalej…. I tak to się kręci.